Blog
pogodne marzenia
Pogodny
Pogodny dawniej Mikker
12 obserwujących 273 notki 302365 odsłon
Pogodny, 17 maja 2017 r.

Historia pewnego zdjęcia

458 14 0 A A A



This is the metro in Poland...notice anything?

 
 711711 podanych dalej 
 1 5921 592 polubienia



Niewinne zdjęcie warszawskiego metra doprowadziło rodzimą Czerską do szału. Nieprzypadkowo zresztą, bowiem autorem zdjęcia jest nie kto inny jak narodowiec Krzysztof Bosak, który opublikował je z pomocą fanpage'a. I właściwie byłby to koniec historii "pewnego zdjęcia" gdyby nie człowiek o pseudonimie "Alt Right Report" (nazwa ruchu zrzeszającego prawicowe organizacje), który z pomocą twittera upowszechnił je w krajach anglojęzycznych z podpisem: "To jest metro w Polsce. Widzicie coś niezwykłego?"  czym pobudził internautów do dyskusji w kwestii imigrantów, a lewackich redaktorów w Warszawie wręcz do szewskiej pasji. Pozornie wyważony przez nich artykuł z zacytowanymi opiniami niósł jednak w sobie charakterystyczny  dla samej "GW" i "córek" powiew antypolskości oraz dyskryminacji rasowej, bo komu mogą przeszkadzać biali w swoim "białym kraju", jeśli nie właśnie piewcom multi-kulti z Czerskiej? Wystarczy zresztą tytuł artykułu: "Zdjęcie warszawskiego metra użyte, by sprowokować rasistowską dyskusję". Zauważono jednak, że pod zdjęciem i zapytaniem "nie ma żadnych komentarzy dla rasistowskiej opinii"  co już samo w sobie było wielką obrazą dla lewicowego majestatu. Wypunktowano więc w artykule złośliwie, żartobliwą w gruncie rzeczy opinię internauty, iż jeden z pasażerów warszawskiego metra "skojarzył się z postacią Hitlera". Popatrzmy więc jak się manipuluje w stylu wybiórczym... 

WTF now this is interesting...what small world

 



Niemniej redaktorzy gazetki "Metro" więcej kłamliwych insynuacji już z siebie wydusić nie mogli, skoro zacytowali dalej zgodne z prawdą opisy, "że w polskim metrze nie ma "śladów moczu" czy "czarnych palących jionty, a także "śmieci na podłodze czy też "bomb". Dla innych dziwne było to, że ktoś czyta książkę"

Przyznam niesamowite to wszystko, bo przeczytaniu  całości postawiłem od razu tezę, że redaktorzy "Metra" mieliby wyraźnie lepsze samopoczucie, gdyby w warszawskich wagonikach metra było nazbyt kolorowo, nie tylko od strojów ale i opalenizny, palono by w nich opium i marihuanę oddając przy tym bezceremonialnie mocz, gwałcono, biegano też z maczetami i siekierami, bądź podkładano bomby. Nie bez powodu  więc w zakończeniu artykułu znajduje  się zacytowana  informacja z Wiki, że "Alt Right Report" to " (...) mieszanina poglądów białej supremacji, nacjonalizmu, antysemityzmu, islamofobii, mizoginii i antyfeminizmu, homofobii, eugeniki i prawicowego populizmu, oraz sprzeciwu wobec wielokulturowości, imigracji i poprawności politycznej". I dalej,  że "Alt Right" to trolling, który polega na prowokowaniu poprzez agresywne kłamliwe komentarze."

Czyżby? Oto one. Redaktorzy z "Metra" sami je zresztą tłumaczyli. Trzeba jednak potrafić odróżnić ironię od jawnej agresji , w tym wobec własnego narodu, a może się mylę?

"Niech zgadnę - oni wszyscy są Polakami?"

"Czysto, schludnie, biało"

"Owszem. Spokój, bezpieczeństwo i brak agresywnych "ciapatych"> jednym słowem - NORMALNOŚĆ"

"Nie ma Arabów, nie ma płaczu"

Oni po prostu tam siedzą, nikt nie chce nikogo zabić. Jakie to dziwne. Czy to na pewno na naszej planecie?"

"Żadnych Afrykanów, żadnych muzułmanów. Czas się przeprowdzić!"

Pod twitterowym zdjęciem wypowiadali się także Polacy 

"2 miliony Ukraińców jest aktualnie w Polsce. Byliśmy najbardziej zdywersyfikowanym narodem Europy i chcemy aby ten stan powrócił",

"Nie, nie chcemy. Żyło z nami kilka mniejszości przed II wojną światową i wszystkie obróciły się przeciwko nam".







Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Tematy w dziale Rozmaitości